poniedziałek, 10 czerwca 2013

Rozprawa o bucie!

Buty są najważniejszą częścią stroju do biegania. Specjalne "oddychające" koszulki i spodenki czy pulsometry i wypasione bidony to tylko dodatek do butów, owszem pomogą Ci w bieganiu i poprawią komfort ale nie uchronią od kontuzji. Bardzo często spotykamy się ze stwierdzeniem, że można biegać w jakichkolwiek butach sportowych. Taką tendencję widać również na trasach – w ruch idą adidasy, trampki (wysokie i niskie), popularne Nike Air Maxy!!! albo hit ostatnich dni – balerinki!!! To troszkę tak, jakby iść w góry w japonkach (co niestety również widziałam).
Powtórzymy to kolejny raz: buty do biegania są najważniejszą częścią ubioru biegacza! Dlaczego? Zły dobór obuwia prowadzi do otarć i kontuzji. Brzmi banalnie? Zależy. Uszkodzenia ścięgien i mięśni, kontuzje goleni, problemy z kolanem, zapalenie kaletki, skręcenia – kostki, stawu kolanowego biodra,złamania, a nawet przesunięcie rdzenia. Takie kombo możesz sobie zafundować biegając w trampkach.
Dodatkowym plusem specjalnych butów do biegania jest olbrzymi komfort jaki Ci dają. Bieganie w zwykłych trampkach, nawet w kolcach biegowych a bieganie w bucikach typu "bosa stopa" to niebo a ziemia. 



źródło: nike.com
Gdy jesteś już pewna/pewien, że bieganie jest Ci przeznaczone, udaj się do sklepu sportowego i na próbę przymierz kilka modeli obuwia do biegania. Gwarantuje Ci, że odpłyniesz :) 


Marta:

Kiedy byłam już pewna, że aktywność fizyczna nie jest tylko chwilową fanaberią, postanowiłam zainwestować  w porządne buty do biegania. Co prawda w momencie zakupu bieganie było dopiero w planach, ale i tak potrzebowałam dobrych butów do ćwiczeń z Jillian, bo w moich starych bolały mnie stopy i stawy. Mój wybór padł na Nike Free Run 3. Oczywiście na początku napaliłam się na takie:


żródło: cheapnikefree50.com
Tak, tak, niecny wpływ treningów z Ewą Ch. Ale oczywiście takich nie mogłam znaleźć, tym bardziej, że mój rozmiar buta to 35-36, więc ogólnie z butami zawsze mam pod górkę. Na szczęście pani z salonu Nike znalazła mi fajny, czerwony model.






Przy okazji okazało się, że jeśli chodzi o Nike, to noszę u nich rozmiar 37,5. Nie miałam pojęcia, że jest taka rozbieżność w rozmiarówce, cieszę się, że nie zamówiłam butów przez Internet.
Model ten doczekał się wielu recenzji na blogach, robiły to dziewczyny bardziej doświadczone w bieganiu ode mnie. Od siebie mogę powiedzieć, że nie żałuję wydanych pieniędzy. A teraz krótkie podsumowanie:
+ miękka, elastyczna podeszwa,
+ bardzo dobra amortyzacja, bałam się o swoje kolana, ale bieganie nie powoduje bólu,
+ but dobrze przepuszcza powietrze, stopa się nie poci,
+ tak samo dobrze biega mi się po chodniku, asfalcie i trawie,
+ sprężystość,
+ nadają się do ćwiczeń w domu,
+ przez kilka miesięcy użytkowania nie zmieniły wyglądu,
+ kurcze, no ładne są ;)

- jak biegam rozwiązuje mi się sznurówka w prawym bucie,
- jeżeli poprzedniego dnia biegałam, a następnego ćwiczę w domu, to całą podłogę mam usianą kamyczkami, które wbiły mi się w bruzdy na podeszwach.




Ewelina:

Moje buciki do biegania pochodzą ze stajni Fila :) Kupione w Deichmanie na promocji za jedyne 99,00 zł :)
Krótka charakterystyka:







Kolor szary z fajnymi różowymi akcentami. Podeszwa skonstruowana tak, aby dać biegaczowi poczucie "bosej stopy". Wygina się w każdym kierunku, tak jak w przypadku Nike FR. Buciki są ekstremalnie lekkie, nie czujesz że masz je na nodze. Mięciutkie, nie uciskające. Dodatkowym atutem są siatki znajdujące się na górze buta. Siateczki te pomagają w utrzymaniu cyrkujacji potwietrza w bucie podczas biegu. Jest to bardzo przyjemny dodatek, szczególnie podczas długiego biegu :) W sumie minusów nie widzę, no może to, że w podeszwę wchodzą drobne kamyczki (to, co zauważyła Marta), które trzeba po biegu wydłubywać :)

8 komentarzy:

  1. ja kupiłam brooks-y i też jestem zadowolona, bo moje wcześniejsze buty sportowe do biegania okazały się za małe. Teraz mam buty, ale brakuje mobilizacji :((((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam też brakowało, ale nawzajem się wspieramy i mobilizujemy. Jaką masz alternatywę? Siedzieć na fejsie, przeglądać blogi? Ćwiczenia dają naprawdę wiele satysfakcji i poprawiają samopoczucie. Czujesz, że robisz coś dla siebie. Dlatego jutro wskakuj w buty i dresik i zrób rundkę dookoła osiedla. Potem opowiesz jak było ;)

      Usuń
  2. co do rozwiązujących się sznurowadeł - miałam ten sam problem, też z prawym butem, też w nike`ach. dobry sposób na ujarzmienie sznurówek to wciśnięcie pętelek i końcówek pod skrzyżowane sznurowadła - działa!
    i już buty nie zmuszają mnie do zatrzymywania się :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można również podwójnie zawiązać sznurówki :)

      Usuń
  3. Hej! kupiłam takie same buty, tylko pomarańczowe:) Ja je używałam akurat do chodzenia, bo miałam mały problem z kręgosłupem. Są lekkie i wygodne, naprawdę świetne <3 Znów chciałam sobie kupić te buty, ale niestety nie wiem co to jest za model... Pamiętasz może? Bo szukam i szukam po internecie i nie ma ich. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi Ci o te Nike? Jeśli tak to Nike Free Run, chyba konkretnie +3.

      Usuń
    2. Niestety nie pamiętam jak nazywał się ten model. Pudełka po nich już nie mam, a na butach nic nie pisze. Może przejdź się po sklepach sportowych i poprzymierzaj inne modele :)

      Usuń