sobota, 23 stycznia 2016

Pachnąca sobota - Snow-Capped Fraser od Kringle Candle

Dziś w moim kominku zagościł kolejny wosk z firmy Kringle Candle. To kolejny typowo zimowy zapach w mojej kolekcji. Czy skradł moje serce?


Czym pachnie według producenta?
Wosk o zapachu jodły z nutą gorącej ambry oraz mchu.

Co ja czuję?
Wosk z Kringle przypomina mi nieco Sparkling Snow z Yankee Candle. Nuty drzewne są bardzo podobne, takie leśne choinki przysypane śniegiem. Czuć tu też bardzo fajną nutkę dymu z ogniska, bardzo mi się to spodobało. Takie nuty były też w Winter Glow, ale tam zamiast jodły jest świerk, jakoś jodła bardziej mi się komponuje. Dodatkowo mech sprawia, że zapach jest bardziej "leśny". Ogólnie bardzo udana kompozycja.
M.

6 komentarzy:

  1. Dzisiaj w Loff Home niuchałam trochę tych wosków i świeczek Kringle. Ten mnie zaciekawił, na szczęście rozsądek wziął górę i nic nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  3. O nieeeeeeee, nie lubię zapachów świerkowo-kibelkowych :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ta dymna nuta sprawia, że pachnie prawdziwym ogniskiem w lesie, a nie kostką do WC.

      Usuń
  4. A ja od siebie na prawdę polecam Silvets.Świetny produkt wspomagający odchudzanie.Żadne środki do tej pory mi nie pomagały.Wiadomo,że samo nie zrobi się nic,ale wiele zawdzięczam temu preparatowi :) :)
    Można zamówić tutaj:
    http://nplink.net/zcUsivSx

    OdpowiedzUsuń