środa, 20 stycznia 2016

Włosy z głowy czyli szybki ratunek na wypadanie

Nie wiem czy to zima czy burza hormonów ale moje włosy są strasznie osłabione. Nie mogłam opanować ich wypadania i z dnia na dzień miałam wrażenie, że staję się coraz bardziej łysa. Jeśli potrwałoby to trochę dłużej, to na pewno bym wyłysiała, a głupio tak zimą ;)

Stosowałam różnego rodzaju szampony i maseczki ale chyba niewiele pomagały. Na szczęście przypomniały mi się słowa Marty - BIOTEBAL, a w dodatku w jednej z grup na Facebooku, któraś z dziewczyn bardzo go chwaliła. Poszperałam, poczytałam i w końcu się na niego skusiłam, nie powiem ale Dzień Darmowej Wysyłki pomógł mi w podjęciu decyzji ;)
Dla niewtajemniczonych kilka słów o Biotebalu, czyli opis producenta:
BIOTEBAL to lek należący do grupy preparatów witaminowych. Wchodząca w jego skład biotyna jest witaminą rozpuszczalną w wodzie, zaliczaną do grupy witamin B.
Skład:
Substancją czynną leku jest biotyna.
Jedna tabletka zawiera odpowiednio 2,5 mg lub 5 mg biotyny.
Ponadto lek zawiera: sorbitol, magnezu stearynian, krzemionkę koloidalną.


W ratunku przyszła mi również promocja w Rossmannie. Kupiłam tam tonik Head and Shoulders przeciwko wypadaniu włosów. Tonik przeznaczony jest do codziennego stosowania. Należy używać go na mokre lub suche włosy (ja używam na mokre). Spryskuje się nim skalp i delikatne masuje. Tonik zostawia chłodne uczucie na skórze głowy oraz przyjemny zapach, niestety nie umiem go bliżej zidentyfikować :)



Połączenie tych dwóch specyfików oraz prawdopodobnie uregulowanie hormonów przyniosło duże efekty :) Włosy wypadają już w normalnych ilościach, powoli odzyskują dobry wygląd i nabierają blasku. Oby zostało tak jak najdłużej :) 
Macie może jakieś sprawdzone sposoby na wypadanie włosów? 

P.S. Przy tworzeniu tego posta wyczytałam w Internetach, że produkt Head and Shoulders przeznaczony jest dla mężczyzn! Obejrzałam opakowanie wzdłuż i wszerz i nie ma ani słowa o "męskim przeznaczeniu" :) Będę go używać dalej, chyba nie grozi mi posiadanie wąsa pod nosem ;)

E.

4 komentarze:

  1. boje się tych wszystkich suplementów czy po nich się nie tyje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z suplementów zażywam tylko Biotebal, witaminę C i kwas foliowy po żadnym z nich nie tyje.

      Usuń
  2. A ja od siebie na prawdę polecam Silvets.Świetny produkt wspomagający odchudzanie.Żadne środki do tej pory mi nie pomagały.Wiadomo,że samo nie zrobi się nic,ale wiele zawdzięczam temu preparatowi :) :)
    Można zamówić tutaj:
    http://nplink.net/zcUsivSx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie potrzebuję preparatu na odchudzanie, dziękuję. Świetny spamik ;)

      Usuń